Po polowaniu. Jak najlepiej transportować tuszę zwierzyny?

Po polowaniu. Jak najlepiej transportować tuszę zwierzyny?

11.05.2022 406

Rozpoczynamy właśnie sezon na rogacze – dla niektórych myśliwych ulubione łowy, kiedy to przyroda wita nas świeżą zielenią, słoneczną pogodą, porannymi mgłami nad łąkami, spośród których wyłaniają się wymarzone kozły. Polowanie na sarny to łowy czarowne, w głównej bowiem mierze polegają na podchodzie, lub wyczekiwaniu w ciszy na ambonie, przechytrzeniu czułych zmysłów zwierzyny i wykazaniu się cierpliwością, sprytem, oraz samodyscypliną. A co robić, gdy nam się poszczęści? 

Jak postępować z tuszą?

Naturalnie pierwszym działaniem etycznego łowcy jest ostatni kęs i pieczęć – zwierzynie przede wszystkim należy się hołd i szacunek. Następnym krokiem jest wypatroszenie zwierzyny, ponieważ w ciepłej aurze wszystkie procesy rozkładu następują błyskawicznie. Pominąć patroszenie w terenie można jedynie wtedy, jeśli mieszkamy w swoim łowisku i w ciągu kilku lub kilkunastu minut znajdziemy się na swoim podwórku, gdzie będziemy mogli zająć się tuszą.

Po wypatroszeniu tuszę należy naturalnie zważyć i odstawić do skupu dziczyzny lub zagospodarować na użytek swój lub koła łowieckiego. Niezależnie od tego, gdzie będziemy patroszyć, lub co później robić z tuszą, w jakiś sposób trzeba ją przecież z miejsca odstrzału przetransportować. Naturalnie zdecydowana większość współczesnych myśliwych użyje do transportu samochodu, jak zatem zabezpieczyć tuszę, aby uniknąć zabrudzenia tapicerki? Mamy pewną propozycję!

Jak transportować tuszę zwierzyny?

Producent doskonałych plecaków myśliwskich, włoska firma Marsupio, oferuje w swoim asortymencie dwa modele worków do transportu zwierzyny. Obydwa mogą funkcjonować jako samodzielnie torba na ubitą zwierzynę, ale można je również zainstalować w odpowiednich modelach plecaków Marsupio, które dzięki swojej konstrukcji służą między innymi do transportu zwierzyny.

Pierwsza torba na ubitą zwierzynę, którą chcemy Wam przedstawić, to model Sacco Selvaggina 65l – jak sama nazwa wskazuje, ma on pojemność 65 litrów, oraz wymiary 65 x 26 x 25,5 cm. Worek ten przyjmuje pozycję horyzontalną, zatem doskonale wpasuje się w bagażnik niemal każdego samochodu. Praktyczne ściągacze po dwóch stronach u góry pozwalają na szybkie i łatwe zaciągnięcie worka, dzięki czemu nic ze środka nie wypadnie.

Druga torba na ubitą zwierzynę jest nieco większa. To model Sacco Selvaggina 90l o wymiarach 98x45,5x45,5cm. Ten model przyjmuje pozycję horyzontalną, co wspaniale sprawdzi się, gdy w bagażniku mamy bardzo mało miejsca, lub gdy chcemy przewieźć tuszę wewnątrz samochodu, na przykład na podłodze przed siedzeniem pasażera. Również posiada ściągacz u góry, zatem możemy całkowicie zakryć przewożoną zawartość, by nie wzbudzać kontrowersji wśród mijanych przechodniów.

Zarówno jeden jak i drugi worek na tuszę są wykonane z bardzo lekkiego, a jednocześnie wytrzymałego nylonu. Materiał jest całkowicie wodoszczelny, zapobiega przenikaniu płynów z wnętrza jak i z zewnątrz, a dodatkowo zgrzewane szwy gwarantują suchość i czystość. Ogromną zaletą jest lekki i łatwy w konserwacji materiał, który nie nasiąka farbą i jest łatwy do wyprania. Pamiętajmy tylko o praniu w niskiej temperaturze – po pierwsze, plamy z krwi znacznie szybciej schodzą w zimnej wodzie, a po drugie nie zniszczymy włókien nylonowych.

Torby na ubitą zwierzynę są w stanie pomieścić bez problemu sarnę, dzika, cielę jelenia lub daniela, a także liczne sztuki ptactwa łownego czy drobnej zwierzyny. Oczywiście możemy używać ich do transportowania wszelkich innych artykułów – tu ogranicza nas tylko wyobraźnia, a także do wyściełania plecaków o określonej pojemności.

W nadchodzącym sezonie życzymy Wam, aby worki transportowe były Wam jak najczęściej potrzebne! Już wiecie, gdzie ich szukać!